Są miejsca, które mimo upływu lat wciąż emanują specyficzną energią minionego systemu. Opuszczony ośrodek policyjny w Kiekrzu to jedna z tych lokacji, gdzie natura powoli, ale konsekwentnie odzyskuje to, co kiedyś zabrał jej beton. Szukając surowości i autentyzmu, wybrałem się tam z Nikonem F100.
Klasyka gatunku: FP4+ i Rodinal
W kasecie wylądował Ilford FP4+. To film, który przy odpowiednim traktowaniu odwdzięcza się fantastyczną mikrootrością i szeroką rozpiętością tonalną. Aby podkreślić charakter tego miejsca, zdecydowałem się na wywołanie w Rodinalu (rozcieńczenie 1:50). Ten zestaw to dla mnie synonim "surowego kadru" – wyraziste, ale szlachetne ziarno idealnie koresponduje z kruszejącym tynkiem i metaliczną taflą jeziora.
Geometria upadku
Wnętrza ośrodka to kopalnia tematów. Z jednej strony mamy geometryczne formy modernistycznej architektury, z drugiej – chaos rozpadu. Promienie słońca wpadające przez puste ramy okienne rysowały na podłogach ostre, niemal graficzne wzory. Szczególne wrażenie robią pozostałości dawnej świetności, jak mozaika z motywem palm, która dziś sąsiaduje z nowoczesnym graffiti.
Gear: Nikon F100 | Film: Ilford FP4+ | Dev: Rodinal 1+50










